X
Polacy o powstaniu

Krzysztof

1962

Jeśli cała moja rodzina walczyła w Powstaniu Wielkopolskim, to powstanie może być dla mnie tylko domem w sercu i balsamem dla duszy. Czuję, że mam święty obowiązek walczyć o przetrwanie pamięci o ich czynach w powiecie krotoszyńskim. Jeden z rodzinnych powstańców walczył też pod Czarnkowem. Mowa o późniejszym kpt. Władysławie Nawrockim :)

Krzysztof

1970

Dzięki Powstaniu Wielkopolskiemu tu w Poznaniu i Wielkopolsce mówimy i myślimy po polsku. Dzięki powstańczej Wielkopolsce Polska była silniejsza. Chwała Bohaterom!

Łukasz

1992

Mój prapradziadek był oficerem Armii Wielkopolskiej. Ja sam podtrzymywałem pamięć podczas rekonstrukcji historycznych m.in. powstania wielkopolskiego. Kto prześledzi losy tych ludzi zrozumie, dlaczego należy im się pamięć, szacunek i cześć.

Dante

1995

Dnia 27 Grudnia br. minie równo 95 lat, od wybuchu Postania Wielkopolskiego. Pamiętamy o nim nie tylko dzięki kartom z podręczników historii, pamiętamy o tamtych wydarzeniach i ich bohaterach dzięki naszym przodkom, ich opowieściom, listom które pisali do rodzin czy też historycznym fotografiom. Naszym zadaniem, jest przekazywanie pamięci i tradycji Powstania Wielkopolskiego kolejnym pokoleniom. Wieczna cześć i chwała Powstańcom! Wielkopolska pamięta!

Andrzej

1935

Nie urodziłem się w Poznaniu i nie mieszkam w Poznaniu, jednak czuję emocjonalnie związany z Wielkopolską i Poznaniem. Mój ojciec był powstańcem Wielkopolskim i brał czynny udział w zdobyciu Ławicy na czele baonu powstańczego. Był wówczas podporucznikiem, a zginął w 1940r. zamordowany w Katyniu jako jeden z 75 więzionych tam podpułkowników WP. Nie mogę pojąć, dlaczego tak mało mówi się o jedynym zwycięskim powstaniu, a stale gloryfikuje się to tragiczne, w którym nawiasem mówiąc zginęli w 1944r. moi dwaj starsi bracia Ryszard i Jerzy. Zapewne ojciec byłby z nich dumny! Ja jestem dumny z faktu, ze mój ojciec w jakimś stopniu przyczynił się do zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego. Cześć i wdzięczna Pamięć dla wszystkich Powstańców Wielkopolskich!

Andrzej

1964

Walka o zachowanie Polskości tych ziem była długa i super jest ukazana w filmie "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy". A zwycięskie Powstanie Wielkopolskie to piękne ukoronowanie tej walki. Za to powinniśmy być wdzięczni i dumni naszym Przodkom. Armia Wielkopolska nie tylko wyzwoliła Wielkopolskę, ale niosła tez wolność Kresom.

Adam

1979

"Nie należy dłużej czekać" - tak brzmiał powstańczy sygnał do walki w 1918 roku. Wielkopolanie - zamiast bezsensownie ginąć - czekali przez wiele lat na ten idealny moment i uderzyli wtedy, gdy przeciwnik był słaby. Pamiętajmy jednak, że nie było to bezczynne czekanie - nasi pradziadowie przez lata zbierali kapitał, budowali struktury konspiracyjne, szykowali się do walki. To wszystko doskonale zadziałało w grudniu 1918 roku. Powstanie Wielkopolskie to dowód na to, że Polacy potrafią bić się z głową i zwyciężać. W ostatnich 300 latach naszej historii tak mało jest zwycięstw... zamiast hucznie obchodzić rocznice klęsk - świętujmy radosną rocznicę 27 Grudnia!

Wyślij

Wyraź wdzięczność Powstańcom! Wyślij nam krótką wypowiedź na temat Powstania wraz ze swoim zdjęciem. Zamieścimy ją w tym miejscu.

ZDOBYCIE ŁAWICY

Międzynarodowe lotnisko na Ławicy w Poznaniu, obchodzące w 2003 roku 90. rocznicę istnienia, jest dziś najstarszym działającym portem lotniczym w Polsce. Poznań natomiast jest głównym miastem Wielkopolski, pełni rolę stolicy regionu i stanowi jego centralną część.

W czasie omawianych przez nas wydarzeń Poznań był znacznym ośrodkiem znajdującym się na wschodnich rubieżach Rzeszy Niemieckiej. Od momentu wchłonięcia w obręb państwa pruskiego w 1793 roku, przeprowadzano tutaj permanentną akcję germanizacyjną. Miasto starano się przekształcić w miejsce typowe dla berlińskich standardów, kolonizowano je i rozbudowywano. W 1913 roku na terenach podmiejskiej wsi Ławica wybudowano lotnisko mające za zadanie pełnić funkcję wojskowego połączenia powietrznego. W jego otwarciu osobiście uczestniczył cesarz Wilhelm II Hohenzollern.

To ważny punkt znaczącego ośrodka miejskiego i zarazem ostatni bastion oporu Niemców w wyzwolonym Poznaniu co wpłynęło na decyzję Dowództwa Głównego o wydania rozkazu zajęcia lotniska. W nocy z 5 na 6 stycznia 1919 roku w kierunku Ławicy wyruszył sformowany wcześniej oddział. Akcją dowodził ppor. Andrzej Kopa, a w skład grupy powstańczej wchodziły trzy kompanie Służby Straży i Bezpieczeństwa, pięćdziesięcioosobowy oddział kawalerii, oddział Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego i służba sanitarna. Powstańcy dysponowali dwiema armatami, których zadaniem było wsparcie ogniem ataku powstańczego.

Atak poprzedzono wyłączeniem prądu i połączeń telefonicznych. Po ostrzale artyleryjskim (trafienia w wieżę kontroli lotów i koszary) nastąpił krótki, przeprowadzony w ciemności atak piechoty powstańczej, okupiony stratą jednego poległego. Kilkanaście minut wystarczyło, by opanować lotnisko. Nie bez znaczenia była też pomoc Polaków służących w ławickich oddziałach.

Konsekwencją wojskowych decyzji dowództwa było także zdobycie całego sprzętu lotniczego i sprawnych samolotów znajdujących się na lotnisku. Od stycznia 1919 roku powstańcy dysponowali również siłami powietrznymi, dającymi możliwość wykonywania lotów bombowych na terytorium wroga. Przykładem może być akcja odwetowa lotników wielkopolskich, którzy 9 stycznia wykonali lot bombowy na lotnisko we Frankfurcie na Odrą, zrzucając 36 bomb.
Po włączeniu Armii Wielkopolskiej w struktury Wojska Polskiego siły powietrzne z regionu stanowiły ponad połowę stanu całości (953 samoloty) i niewątpliwie te przetransportowane przyczyniły się do ogólnego sukcesu na frontach podczas wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921).

Przy okazji przypomnieć można jeszcze epizod powstańczy z innej części miasta, który koresponduje z wydarzeniami z Ławicy. Otóż w nieistniejącej dziś hali Zeppelina na Winiarach (obecnie al. Solidarności) odnaleziono ponad 200 samolotów oraz 3 balony obserwacyjne (części, kadłuby, elementy wyposażenia), a wśród nich Fokkery, Halbestadty i Albatrosy. Mówi się, że poznański łup był największą zdobyczą polskiego oręża na armiach zaborczych.
Przy starym terminalu lotniska Ławica (ul. Bukowska) zlokalizowano pomnik poświęcony wydarzeniom z 6 stycznia 1919 roku.