Strona główna

Menu

Wzg. Św. Wojciecha - Powstanie Wielkopolskie

Stanisław Taczak był pierwszym dowódcą Powstania Wielkopolskiego. Na stanowisko to mianowała go Naczelna Rada Ludowa (NRL) 28 grudnia 1918 roku,

  • Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha

    28. grudnia 1918 – 15 stycznia 1919: Stanisław Taczak pierwszym dowódcą powstania

    Stanisław Taczak był pierwszym dowódcą Powstania Wielkopolskiego. Na stanowisko to mianowała go Naczelna Rada Ludowa (NRL) 28 grudnia 1918 roku, awansując jednocześnie do stopnia majora. Mimo że nie dostał żadnego wsparcia organizacyjnego ze strony NRL przy organizowaniu sił zbrojnych, z zadania wywiązał się znakomicie.

    Na początku pełnienia tej jakże odpowiedzialnej funkcji spotkał się z dużą nieufnością wśród dowódców oddziałów powstańczych, ponieważ przed wybuchem powstania nie był znany w środowisku konspiracyjnym, nie był też związany ze zwolennikami walki zbrojnej o niepodległość w Poznaniu, a ponadto mianowała go NRL, do której dowódcy oddziałów powstańczych nie mieli zaufania, bo uważali, że chodzi na pruskim pasku i chce się niepotrzebnie układać z zaborcą.

    Tymczasem Taczak zorganizował sprawnie działający sztab powstania, uporządkował działania zbrojne i wprowadził porządek w podległych sobie oddziałach, przygotowując podwaliny pod przyszłą Armię Wielkopolską. W trudnych warunkach bojowych sprawdził się jako doskonały organizator, żołnierz niezwykle pracowity i oddany sprawie. Niestety jego rola w powstaniu przez wiele lat była niedoceniana. Dość powiedzieć, że gdy 15 stycznia 1919 roku dowództwo nad powstaniem objął gen. Józef Dowbor-Muśnicki, w żaden sposób nawet nie podziękował Taczakowi, a potem marginalizował jego zasługi.
    Stanisław Taczak był Wielkopolaninem – urodził się w Mieszkowie pod Jarocinem w 1874 roku. Jego prochy spoczywają na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha w Poznaniu.

05/17 Opowieści Powstańca: Kiedyśmy przybyli do fortu …

Wiśniewski zebrał 24 druhów, co się mężnem sercem i odwagą w boju szczycili. O szóstej rano, po ciemku jeszcze, co by nie budzić podejrzeń spotkaliśmy się na Wzgórzu przy ulicy Niegolewskich pod numerem 22.

W salce przy kościele łazarskim pobłogosławił nas tedy ksiądz Franciszek Górczyński, a i karabinów kilka od niego my dostali, potem jeszcze do Adama Sałaty skoczyliśmy po dodatkową broń. Kiedyśmy przybyli do fortu, Niemcy kompletnie zgłupieli.

Dołącz do wydarzenia

DOŁĄCZ DO NAS NA FB

Dołącz

Menu w stopce

Social media

Kontakt

https://27grudnia.pl/wp-content/uploads/2018/02/logo_sw_wielkopolskiego.png
© 2018 Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego
biuro@27grudnia.pl
+48 61 626 66 84